EKOLOGICZNY DIALOG – JAK ROZMAWIAĆ O ZMIANACH NA DOBRE?

Ekologiczne życie w harmonii z naturą to oczywista wartość, jednak każdy z nas spotkał kogoś, dla kogo „ekologia” to “rocket science” lub fanaberia. Czy warto przekonywać taką osobę do zmiany zdania?

 

Nic na siłę

W dzisiejszych czasach społecznych podziałów warto unikać pogłębiania antagonizmów. Silne i nerwowe nakłanianie przynosi zazwyczaj odwrotny efekt. Zamiast tego, unikaj słów takich jak „powinieneś” czy „musisz” oraz otwartej krytyki. Kluczowe jest zrozumienie wyborów drugiej osoby, wynikających z jej uwarunkowań, często nawet nieuświadomionych.

 

Pozytywne emocje mają moc

Psychologia reklamy pokazuje, że emocje mają największą siłę przekonywania. Opowieść o własnych doświadczeniach i drodze do bardziej ekologicznego życia odniesie lepszy efekt niż suche fakty. 

Argumenty takie jak: „Czuję, że lepiej dbam o zdrowie swoje i bliskich, jestem o nich spokojniejsza, mam satysfakcję, że coś zmieniam”, często mają większą moc niż dane o rosnącej liczbie zachorowań związanych z chemią domową czy informacja, że blisko 1/5 gatunków ryb słodkowodnych jest zagrożona wyginięciem. Dlaczego? Ponieważ w ramach psychicznej samoobrony przeważnie unikamy „lękotwórczych” tematów. Ważne jest więc, aby pokazywać problemy związane ze stanem naszej planety w kontekście emocjonalnych korzyści oraz uświadamiać innym ich siłę sprawczą.

 

Doceniaj drobne gesty

Nie każdy musi od razu być „zero waste” – czasem wystarczy być „less waste”. Zmiany przyzwyczajeń na ekologiczne rozwiązania są trudne, dlatego warto doceniać każdy mały krok. Wybór ekologicznych produktów od lokalnych dostawców czy naturalnych środków czystości to dobry początek. Cieszcie się z najmniejszych postępów innych osób, ale przede wszystkim działajcie zgodnie ze swoimi przekonaniami.